Ruszyliśmy w drogę.
- Tu gdzieś powinna rosnąć ta roślina - powiedziałe Rae.
- No to zbieraj i spadamy! Jesteśmy tu już za długo! - powiedziałem z wyrzutem.
- Dobrze, dobrze... - odpowiedziała Rae - o tu jeseś kwiatuszku!
- No mamy, teraz idziemy.
Całą piątką odwróciliśmy się a tam jak z nieba pospadały baneshee, no raczej powychodziły z piekła...
(Kompanio?)
poniedziałek, 20 maja 2013
Nowy beta
Cześć!
Od dziś możecie wysyłać opowiadania na maila kajetan8@op.pl. Aha i apeluję o pisanie opowiadań!
Raven
Od dziś możecie wysyłać opowiadania na maila kajetan8@op.pl. Aha i apeluję o pisanie opowiadań!
Raven
Subskrybuj:
Posty (Atom)