Gdy zaniosłyśmy nieznanną nam wilczycę na teren naszej watahy, poszłam po jedzenie i wode dla niej, a Amara Została przy samicy. Kidy wróciłam wilczyca siedziała i prowadziła ożywioną dyskusje z Amarą:
- A więc jesteś z watahy Wilczych Marzeń. To ciekawe bo teretorium tej watahy leży daleko od nas.
- Tak...Moja przyjaciółka Fantazja, o której już wspomniałam, lubi zwiedzać okolice - powiedziała wilczyca
- Chyba tym razem nie była to zbyt owocna wycieczka - wciełam się do rozmowy
- Cóż... - odparła zakłopotana
- A jak masz na imię? - zapytałam
- Aisha - odparła
- Powiedz mi jescze co robiłyście nad bagnami śpiewu? - zapytała Amara
<Aisha?Amara?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz