poniedziałek, 11 lutego 2013

Od Alaski - C.D Shiny

"Nie wiedziałam, że Shina ma ludzkich przyjaciół" pomyślałam. "W tym miejscu było tak ciekawie, że już myślałam, że lepiej być nie może, a teraz jeszcze poznałam człowieka" myślałam dalej. Z zamyślenia wyrwał mnie kobiecy głos:
 - Zan czas na obiad! - krzyknęła jego mama
 - Już idę! - odkrzyknął jej syn - Musze już iść, ale możecie odwiedzić mnie też jutro jeśli chcecie - powiedział zwracając się do nas
Po tych słowach zszedł z dachu i wszedł do domu.
 - Chyba w takim razie musimy już iść. Inaczej zorientują się, że nas nie ma. - powiedziała Shina
 - Chyba tak... A przyprowadzisz mnie tutaj jutro?
<Shina?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz