- Hej
- Hej - odpowiedziałem ponuro
- Coś się stało? Co cię gryzie?
- Czuję się samotny i znudzony - odpowiedziałem z westchnieniem
- A co konkretnie ci jest?
- Chciałbym mieć kogoś z kim mógłbym zawsze porozmawiać, kogoś bliskiego...
- Już rozumiem...Marzysz o partnerce? - zapytała jakby już znała odpowiedź
- No...Tak jakby, to znaczy tak... - powiedziałem trochę nieśmiało
- A jaka konkretnie miałaby być taka partnerka?
- Chciałbym żeby była miła i przyjacielska, otwarta na świat, kochana. Najlepiej żeby miała kolor futra podobny do mojego, zawsze miała uśmiech na twarzy i po prostu żeby była ładna. A jaki byłby twój wymarzony partner?
<Alaska?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz