niedziela, 10 lutego 2013

Od Amary-C.D Fade'a:

-Fade?-wyszłam zza drzew i zobaczyłam go przy jeziorze-Nadałeś sobie nowe imię?-roześmiałam się bo słyszałam całą rozmowę i byłam nią trochę zdziwiona.
Nagle, nim jeszcze zdążył odpowiedzieć, zdębiałam. Dopiero zauważyłam że wyglądał inaczej niż zawsze. Ostatnio coś było z nim nie tak... nie wiedziałam co się dzieje. A kilka tygodni temu, ten napad furii i piorun... och, nie mogłam o tym myśleć!
Próbując brzmieć pewnie, drżącym głosem spytałam:
-Fade, co się dzieje?
Z początku nie odpowiedział. Nagle oznajmił głośno:
-To nie jest twoja sprawa. Chcemy być sami! A teraz-wynoś się!-powiedział to... tak... nie po swojemu! Jakby nie był to on. Ale... Co ja gadam? Fade to Fade, mówi co chce powiedzieć.
Spojrzałam na niego pytającym wzrokiem.
-Wynocha!-krzyknął-Nie chcemy cię tutaj!!! PRECZ POKRAKO!!!
-Tak?!-zawołałam z wściekłością-To siedź sobie tutaj. Dalej, gadaj do siebie! Dawaj! Siedź tu i zwariuj całkowicie!!!
Wzbiłam się w powietrze a wiatr uderzał w mój pysk jak z wystrzelany z armaty. Poleciałam wyżej niż zazwyczaj a ptaki z którymi zazwyczaj bawiłam się chętnie ominęłam szerokim łukiem. Leciałam. Bez celu.

<Fade?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz