Weszliśmy do lasu. Wszystko spowijał mrok, do tego stopnia, że ledwo widziałem moich towarzyszy. W pewnym momencie zupełnie straciłem z oczu Shine.
- Shi! – zawołałem z niepokojem i pobiegłem w stronę gdzie ją ostatnio widziałem. Uderzyłem w nią głową.
- Hej! To nie było miłe! – zawołała.
- Wybacz – powiedziałem.
- Chodźmy do Amary i Alaski – powiedziała Shina.
- No tylko gdzie one są?
<Shina? Forever Allone>
- Shi! – zawołałem z niepokojem i pobiegłem w stronę gdzie ją ostatnio widziałem. Uderzyłem w nią głową.
- Hej! To nie było miłe! – zawołała.
- Wybacz – powiedziałem.
- Chodźmy do Amary i Alaski – powiedziała Shina.
- No tylko gdzie one są?
<Shina? Forever Allone>
P.S Inni uczestniczący w wyprawie mogą pisać, że nas szukają, ale to my ich znajdziemy za jekieś trzy opowiadania;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz