poniedziałek, 25 marca 2013

Od Tiary

Ale tutaj jest nudno. Nic się nie dzieje. To znaczy dzieje się, na przykład ta wyprawa do Czarnego Lasu, na którą poszła nasza mama. Oczywiście takim wilczkom jak ja nie można nigdzie chodzić, ani robić czegoś ciekawego. Rozumiem, że jestem jeszcze mała, ale przecież chyba młode wilczki mogą coś robić, no nie? Chyba jednak nie, bo nikt mi nie pozwolił iść na tą wyprawę a zwłaszcza mama. Tak, tak, martwi się i w ogóle, ale jak dla mnie to ona jest przewrażliwiona na naszym punkcie. Normalnie ma jakiegoś bzika. Taty w ogóle nie ma. Pewnego dnia sobie poszedł i jak na razie nie wrócił. Więc wychowuje nas mama. Chciałabym zobaczyć naszego tatę, ale jak pytam mamy gdzie jest to zawsze robi się smutna i szybko zmienia temat. Mam wrażenie, że on już nie przyjdzie. Trochę mi przykro, ale ja go w sumie nawet nie widziałam, więc dlaczego mam się smucić. Bo odeszła osoba której nawet nie znałam? W każdym razie nie pytam o to mamy, żeby nie robić jej przykrości. Jednak tak czy siak chciałbym coś tutaj porobić. Choćby się czegoś nauczyć. W końcu młode wilki nie umieją np.: polować. Czy jest tu ktoś kto może mnie tego nauczyć?
<Dokończy ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz