poniedziałek, 17 grudnia 2012

Od Amary:

Leciałam śmiejąc się. Otaczały mnie ptaki różnego gatunku. Już miałam wracać do watahy, ale ujrzałam coś w dole. Jakiegoś wilka... Podleciałam. Stanęłam na ziemi i wreszcie zobaczyłam go dokładnie.

-Witaj-powiedział
-Witaj-odpowiedziałam, przyglądając mu się ze zdziwieniem. Zaraz spytałam:
-Co tu robisz? Kim jesteś?
-Należę do watahy położonej daleko stąd. Mam na imię Ness. Jestem tu po to, by powiedzieć ci o igrzyskach śmierci.
-Igrzyskach... czego?
-Igrzyskach śmierci. Chodzi o wyłonienie najlepszych wilków z całego tłumu, poprzez bitwy.
Zastanowiłam się przez chwilę. Hmmm... Wataha zyskała by wielkie uznanie i honor, gdybyśmy wygrali...
-Co mam zrobić.
Ness uśmiechnął się.
-Niech zgłoszą się 3 wilki które razem z tobą chcą wziąć udział.
<Uwaga wszyscy! Kto chce się podjąć temu wyzwaniu?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz