Ale on już odszedł.
-Fade...
Co się mu stało...? Nic nie rozumiałam... To wszystko było straszne.
Łza popłynęła mi po policzku. On chciał mnie uderzyć...? Przecież się przyjaźniliśmy! Chyba...
***
Wróciłam na arenę. Lekarz pobiegł za mną ale nie zwróciłam na to uwagi. Czułam, że jestem już zdrowa.
-Amara!-krzyknęła uśmiechnięta Finally na mój widok-Cudownie że wróciłaś!
-A co się stało z Fade'm?-spytał Picallo.
-Fade...-głos mi się załamał-Nie ważne.
Wtedy wilk prowadzący igrzyska krzyknął:
-Cztery watahy na raz! Robimy eliminacje, a dwie które wygrają walczą w finale!
Weszliśmy więc na arenę. Zobaczyliśmy naszych przeciwników:
Wataha Vie Dure
Wataha Rubinów
I tam była jeszcze jedna wataha... O NIE!!! Wataha Pojednania! Przecież mamy z nią sojusz... Nie możemy walczyć.
Wilk krzyknął jednak:
-START!
Stanęłam przed Ruby. To alfa Watahy Pojednania.
Zaczęła się walka. Wszyscy biegali tu i tam... Już nie wiedziałam kto jest kim.
Skoczyłam na jakąś wilczycę. Krzyknęła. Odwróciła się... Dopiero teraz zobaczyłam że to Ruby!
-Och!-krzyknęłam-Przepraszam... Nie poznałam cię...
-Nie ma sprawy-powiedziała. Walczyłyśmy z innymi watahami. Jakaś wilczyca z watahy Ruby prawie została ugryziona przez innego wilka, ale w tym momencie Finally zaatakowała go, jednocześnie ratując jej życie.
"Brawo, Finally!"-powiedziałam w myślach.
Wtedy wilk prowadzący krzyknął:
-Przeszły wataha Pojednania i wataha Srebrzystych Łez.
-Słuchajcie, kiedy będziemy mieli walczyć macie robić to co ja...-Powiedziałam
-Ale...
-Róbcie co mówię!
Odwróciłam się. Ruby zrobiła to samo. Nagle wilk krzyknął
-Uwaga! Zaczynamy!
Nagle rozległ się dźwięk bębnów co oznaczało znak do walki. Ruby kiwnęła głową. Po chwili położyłyśmy się na arenie. Zaraz zrobiły tak pozostałe wilki. Spojrzałam na wilka prowadzącego. Myślałam, że będzie zdziwiony a on miał normalną twarz. Siedzieliśmy tak aż powiedział:
-Możecie już wstać. Moje gratulacje, pokazaliście nam coś czego nam potrzeba. Wiele wilków zagryzło by swoich sojuszników dla nagrody.
Powoli wstałam a za mną inne wilki.
-Wasze watahy wygrały! Nauczyliście nas odwagi, wytrwałości, pokory i przede wszystkim wierności sojuszy!
<Sukces!!!>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz