-Pa...-powiedziałem jeszcze...
***
Wróciłem do reszty. Zobaczyłem Amarę.
-Cześć-powiedziałem nawet się nie zatrzymując.
Amara zmarszczyła brwi.
-Cześć?-powtórzyła zdziwiona.
-A co?
-Nic... Zazwyczaj powiedziałbyś: "Hej mała", czy "Witaj słodka"...
-Coś źle zrobiłem?
Roześmiała się.
-Nie! Ale...-zastanowiła się-Ha!-krzyknęła triumfalnie-Ktoś tu się zabujał. Na serio.
Miała rację... Przy Shinie zapominałem o wszystkich wilczycach...
Tak rozmyślając poszedłem do jaskini.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz