sobota, 5 stycznia 2013

Od Daynamo: "Pożegnanie":


Wstałem dziś z rana i wiedziałem że muszę to zrobić, chociaż będzie mi ciężko pożegnać się z Amarą.... Spotkałem ją w tym samym miejscu w którym się poznaliśmy.
-Hej -byłem smutny.
--Daynamo, co u ciebie ? -była w lepszym humorze ode mnie.
-Całkiem spoko poza jednym....
--Co się stało ?
-Muszę coś ci powiedzieć -spojrzałem jej w oczy.
--Tak ?
-Pamiętasz... w tym miejscu się poznaliśmy.
--Tak, jasne że pamiętam.
-No właśnie, a ten dzień będzie gorszy..
--Co ? Czemu ?
-Proszę ciebie nie płacz tylko, bo ja....
--Bo ty co ?
-Bo ja muszę odejść.
--Czemu ? -posmutniała.
-Po prostu tutaj nie pasuje, nie mam zbyt dobrych kontaktów z resztą, poza tobą.
--Proszę nie odchodź... -łza spłynęła jej po policzku.
-Muszę... nie martw się jak chcesz to będę ciebie odwiedzał -starłem łzę z jej policzka.
--Obiecujesz ?
-Obiecuje. Ale musisz coś wiedzieć..
--Co ?
-Że ciebie kocham -pocałowałem ją w policzek- i zawszę będę kochał... żegnaj, pożegnaj resztę -odszedłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz