czwartek, 31 stycznia 2013

Od Ravenclawa-C.D Amary:

Obudziłem się. Amara podeszła do mnie.
- Jak się czujesz? – zapytała mnie Amara.
- Jakby przebiegło po mnie stado słoni z rozgrzanymi do białości stopami a potem jak bym połknął zgniłą wodnistą kupę. – odpowiedziałem szczerze.
- Te wodnistą kupę – wtrąciła się Rae – będziesz musiał wypić jeszcze dwa razy. Amara zaśmiała się i powiedziała
- Czy nie chciał byś zostać dowódcą łowców?
- Tak! – krzyknąłem radośnie – i nie muszę już pić tej kupy?
- Nie musisz się do końca wyleczyć.
- A czy mogę sam wybrać sobie łowców? – zapytałem.
(Amara?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz