-Oj, a ty znowu to samo...-roześmiała się.
-I będę dalej próbował.
Uśmiechnęła się słodko. Wstaliśmy.
-A teraz mam dla ciebie coś specjalnego.-powiedziałem.
Słońce już zachodziło.
-Chodź za mną.
-Gdzie idziemy?-spytała.
-Zaraz się dowiesz.
***
Wreszcie doszliśmy-do molo.
-I jak?
<Shina?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz