czwartek, 31 stycznia 2013

Od Ravenclawa-C.D Amary:

- No to… - zacząłem ale Rae i jej cuchnące lekarstwo zbliżały się wielkimi krokami.
- Aaaaaaaaaaaa! – krzyknąłem – nikt tu nie ma litości do dowódcy łowców.
Spróbowałem się ruszyć ale ból był zbyt wielki. Więc jestem skazany na Rae i jej leki. Ale chyba wiem kto może zostać pierwszym łowcą.
(Rae, czym mnie nafaszerujesz?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz