Zeszliśmy do reszty. Z uśmiechem. oznajmiłam:
-No, dobra, posłuchajcie. Fade zdecydował dołączyć do naszej watahy. Idzie więc z nami...
-Co?!-przerwał mi Mack-ON ma iść z nami?!
Nic więcej jednak nie powiedział, bo już wyruszyliśmy w drogę do domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz