środa, 23 stycznia 2013

Od Alaski-C.D Creppera:

 - W takim razie chodźmy na kolacje - powiedziałam
 - Dobrze- powiedziała ochoczo Crepper
Ruszyliśmy ścieżką która jest uczęszczana przez wilki z naszej watahy i już po chwili byliśmy w naszych jaskiniach. Po kolacji kiedy większość wilków poszła do swoich legowisk ja wymknęłam się nie postrzeżenie i ruszyłam w stronę studni prawdy. Chciałam dowiedzieć się co tak naprawdę czuje do mnie Crepper i czy moglibyśmy być parą. Nie bałam się odpowiedzi, chociaż wiedziałam że prawda może być niemiła, ale w tedy przy najmniej będę wiedziała że nasze uczucia nie mają sensu. Kiedy byłam już nie daleko studni przystanęłam. Nie byłam pewna czy chce poznać odpowiedź jednak po chwili ruszyłam dalej tym razem dochodząc do samej studni. Westchnęłam. nabrałam powietrza w płuca i powiedziałam głośno kierując pysk w stronę studni:
 - Co czuje do mnie Crepper?
Czekałam na odpowiedź. Po chwili usłyszałam głos w myślach "Kocha cię". Uśmiechnęłam się pod nosem i zadałam decydujące pytanie:
 - Czy moglibyśmy być parą i czy nasz związek przetrwa?
Czekałam z napięciem na odpowiedź.Usłyszałam w myślach "Będziecie idealną parą, aż po grób, lecz strzeżcie się gdyż kłótnie mogą was poróżnić już na zawsze". Podskoczyłam z radości.  Naprawdę polubiłam Creppera. Najpierw myślałam że to tylko przelotne zauroczenie, ale teraz już wiedziałam prawdę. Szybko pobiegłam w stronę watahy z uśmiechem na pysku, by jak najszybciej położyć się spać i czekać co przyniesie jutro.
<Crepper?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz